|
W tygodniku Polityka na 1 września artykułem z okładki jest wypowiedź Marzeny Żylińskiej z Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych w Toruniu, która zajmuje się też wykorzystaniem nowych technologii w nauczaniu i jest współorganizatorem projektu ZMIENIAJĄCA SIĘ SZKOŁA. Polecam gorąco lekturę tego artykułu zatytułowanego: SZKOŁA SZKODZI : Nasze dzieci zmieniają się szybciej niż szkolne programy.
Wypowiedź autorki zaczyna się od nagłówka:
Szkoła szkodzi na mózg. W ławkach zasiadają dziś dzieci, które nie znają świata bez komputerów i Internetu. Neurobiolodzy twierdzą, że gdybyśmy schcieli sztucznie stworzyć środowisko maksymalnie blokujące nowy potencjał ludzkiego umysłu, byłoby to coś na kształt dziejszych szkół. (Polityka, 2010, nr 36 (2772). - s. 28)
Artykuł koresponduję z tym co od 5 lat powtarzam jak mantrę. Cieszę się, że tematy te zaczęły być zauważane przez media.
Warto do niego dodać jeszcze jedną bardzo ważną uwagę.
Drugim podstawowym powodem klęski współczesnej szkoły jest spowszednienie użycia internetu i nowych technologii.
(zobacz motto strony satrtowej tego bloga).
Nowe technologie obecnie to jest mniej problem edukacyjny, a bardziej problem WYCHOWAWCZY! I
Właśnie w tym miejscu popełniamy ciągle poważne blędy. Wszystko jest ŁATWO UŻYĆ. Dominacja UŻYCIA jest następnych ,,gwoździem do trumny'' wychowania a tym samym edukacji i indywidualnego rozwoju. Mam tu na myśli dwa rodzaje UŻYCIA:
-
w znaczeniu konsumpcji (tylko biorę, nic nie tworzę, co więcej mam same wymagania, ,,zachciewajki'' i żądania)
-
w znaczeniu ,,UŻYCIA SOBIE'' - wszystko jest imprezką i najważniejsze jest by się dobrze bawić, Porażająca ilość czasu codziennie i powszechnie spędzanych w Internecie na czatach, portalach społecznościowych, grach... . (to nie teoria - to obserwacja naszych młodych w sieci - też tam bywam)
Nowe technologie są silnym akceleratorem tych postaw. Boję się, czy przypadkiem, nie wymyka się to wszystko spod naszej kontroli...
Młodzi ludzie są wspaniali. To wielka radość móc z nimi pracować. Jestem po ich stronie, ale nasze pokolenie rodziców, wychowawców i nauczycieli czegoś jednak nie dopatrzyło...
Od jutra przyjdzie się w klasach lekcyjnych znowu ,,zderzyć'' z tą rzeczywistością... Tylko czy jest pomysł, jak to zrobić?.... |